Z mojego punktu widzenia wyścig w Spa jest jednym z najlepszych Grand Prix w kalendarzu - powiedział Robert Kubica przed trzynastą rundą mistrzostw świata na Circuit de Spa-Francorchamps. - To bardzo wyjątkowy tor z szybkim zakrętami, które można przejeżdżać różnymi liniami. Najsłynniejsze zakręty w Spa-Francorchamps to bez wątpienia Eau Rouge oraz szykana Bus Stop, która została zmodyfikowana przed ubiegłorocznym wyścigiem. Tor jest bardzo długi i bardzo zdradliwy. Musizs znaleźć właściwe zbalansowanie i właściwe ustawienie samochodu, aby nie stracić czasu na okrążeniu. Kolejny decydujący czynnik stanowi pogoda w Belgii. Może padać w jednym sektorze, a w drugim będzie sucho. Naprawdę czekam na ten wyścig!
- Spa jest jednym z ostatnich naturalnych torów, jakie pozostały w kalendarzu, a zatem zalicza się do klasyków - mówi Willy Rampf. - Większość kierowców kocha ten tor i ma ku temu powody. Eau Rouge jest jednym z najbardziej widowiskowych zakrętów w Formule 1 mimo tego, że silnik V8 pozwala obecnie na przejechanie go pełnym gazem, jeżeli jest sucho. Spa wymaga średniego dociążenia, porównywalnego z Montrealem. Bardzo ważna jest wysoka wydajność aerodynamiczna, ponieważ na szybkich zakrętach w środkowym sektorze potrzebujesz dużo dociążenia, a jednocześnie do wyprzedzania na końcu prostych konieczna jest duża prędkość maksymalna. Istotnym czynnikiem będzie to, jak wykorzystać potencjał opon. W Spa użyjemy dwóch najtwardszych mieszanek, co stanowi wyzwanie, szczególnie w razie niskich temperatur. Pogoda w Spa stanowi zawsze wielką niewiadomą, ponieważ może się szybko zmieniać, czasem nawet w poszczególnych sektorach toru.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz